FAQ
Dla najbardziej dociekliwych
Zaczynasz od konsultacji dopasowanej do Twojego głównego problemu.
- Jeśli dominują objawy jelitowe i nieprawidłowa masa ciała, to startujesz z Bartkiem.
- Jeśli czujesz ból i sztywność, to z Alą, Izą, Maurycym lub Arturem.
- Jeśli napięcie, bezsenność, migreny, to z Jankiem.
Na pierwszym spotkaniu ustalamy plan. Nie robimy wszystkiego naraz.
Nie.
Przewlekłe zmęczenie często ma kilka przyczyn, ale pracujemy etapowo.
Zaczynamy od tego, co najbardziej Cię blokuje.
Dopiero gdy odzyskasz zasoby, dokładamy kolejne elementy.
Nie budujemy chaosu. Budujemy proces.
Najczęściej od 3 do 12 miesięcy.
To zależy od:
długości trwania problemu
liczby objawów
Twojej dyspozycyjności
celów (np. redukcja masy ciała, powrót do treningu)
Pierwsze efekty wiele osób czuje po 4–6 tygodniach.
Trwałe zmiany wymagają czasu.
Nie.
Współpracujemy z osobami, które mają mało czasu.
Dostosowujemy plan do Twojego realnego życia.
Jeśli pracujesz dużo, masz dzieci i obowiązki, to uwzględniamy.
Zmiana ma być wykonalna, nie idealna.
Większość naszych klientów ma za sobą nieudane próby.
Różnica polega na tym, że my nie działamy jednowymiarowo.
Nie skupiamy się tylko na diecie albo tylko na bólu.
Patrzymy na:
ciało
metabolizm
układ nerwowy
sposób myślenia
To często zmienia wszystko.
Tak, pod warunkiem, że działamy systemowo.
Przewlekłe zmęczenie przy takich schorzeniach często wynika z:
stanu zapalnego
napięcia układu nerwowego
nieprawidłowej regulacji cukru
przeciążenia organizmu
Łącząc dietę, pracę z ciałem i regulację nerwową, realnie wpływamy na objawy.
Wtedy nie zaczynamy od treningu.
Możemy zacząć od:
neuroterapii
regulacji snu
zmniejszenia bólu
uporządkowania jedzenia
Najpierw budujemy zasoby.
Dopiero potem dokładamy ruch.
To zależy od zakresu współpracy.
Nie ma jednego pakietu dla wszystkich.
Na pierwszej konsultacji ustalamy plan i dopasowujemy częstotliwość spotkań.
Dla wielu osób to inwestycja rozłożona w czasie, a nie jednorazowy duży wydatek.
Jeśli czytasz ten artykuł i czujesz:
że jesteś zmęczona sobą w tym stanie
że boisz się, że będzie gorzej
że nie chcesz dalej odkładać siebie
to prawdopodobnie to jest ten moment.