Jak pomagamy wyjść z przewlekłego zmęczenia?

Jeśli czytasz ten artykuł, możliwe, że przewlekłe zmęczenie trwa u Ciebie miesiącami.
Nie mija po weekendzie. Nie znika po urlopie.

Być może boli Cię kark. Albo brzuch. Może budzisz się już zmęczona. Może masz wrażenie, że praca, dom i obowiązki powoli Cię wykańczają…

W poprzednich artykułach pokazaliśmy:

Teraz chcemy pokazać coś innego. Jak to wygląda w praktyce. Nie teorię. Historie.

Dlaczego samo ogarnięcie diety albo pójście na masaż często nie wystarcza?

Wielu naszych klientów próbowało już wcześniej:

  • diet sokowych, detoksów czy Dąbrowskiej,

  • treningów personalnych czy fizjoterapii,

  • magicznych suplementacji,

  • i Bóg wie czego jeszcze

Problem? To były pojedyncze cegiełki. A przewlekłe zmęczenie rzadko ma jedną przyczynę. Częściej to efekt nakładających się elementów:

  • stres

  • napięcie w ciele

  • problemy jelitowe

  • brak regeneracji

  • nadwaga lub stan zapalny

  • sposób myślenia o sobie

Dlatego my pracujemy procesowo i systemowo. Nie jednorazowo. Zwykle to plan na 3–12 miesięcy. Etap po etapie. Problem po problemie.

Poznaj pierwszą historię Ewy

Ewa prowadzi własną firmę w wieku 38 lat,  Zawsze w biegu. Zawsze pod presją. Jeździła wszędzie samochodem. Jadła w biegu. Raz w tygodniu pilates (żeby mieć poczucie, że coś robi).

Ale ciało zaczęło protestować:

  • bóle brzucha

  • uczucie ciężkości i wzdęcia

  • migreny

  • napięcie karku

  • spadki energii

Powiedziała wprost: „Czuję, że moje zdrowie i psychika siadają. Jak nic nie zrobię, będzie tylko gorzej.

To był jej moment przełomowy.

Od czego zaczęliśmy u Ewy?

Zaczęliśmy od konsultacji dietetycznej z Bartkiem. Nie od restrykcji. Nie od listy zakazów.

Ułożyliśmy prostą organizację jedzenia.
Uregulowaliśmy rytm posiłków.
Zredukowaliśmy objawy jelitowe.

Równolegle Ewa pracowała z fizjoterapeutką nad przewlekłym napięciem szyi i głowy. Wprowadziliśmy terapię manualną i indywidualne ćwiczenia mobilizacyjne.

Co się zmieniło po kilku tygodniach?

Dziś:

  • korzysta z aplikacji Allow Eat

  • spotykamy się raz w miesiącu na konsultacjach

  • trenuje z trenerem personalnym

  • pracuje nad sylwetką i siłą

Jej przewlekłe zmęczenie nie zniknęło magicznie. Zostało rozłożone na czynniki pierwsze.

Nieoczywista historia Natalii

Objawy i punkt wyjścia

Natalia pracuje na wysokim stanowisku. Zarządza zespołem a presja to jej codzienność.

Objawy:

  • biegunki stresowe

  • problemy skórne

  • bezsenność

  • natłok myśli

  • bruksizm

  • bóle głowy

Przyszła z objawami wynikającymi z ciała. Podczas konsultacji i naszej pracy wyszło, że problem jest też w podejściu do siebie.

Jak pomogła jej neuroterapia?

Janek pracował z jej układem nerwowym. Regulacja napięcia, praca z oddechem i z reakcją stresową. Po czwartej sesji Natalia miała moment. Co to znaczy? Czuła spokój. (pierwszy raz od dawna).

Co dodaliśmy w dalszej pracy?

Było dobrze, zakończyliśmy ten etap. Potem dołączyliśmy dietetykę i pracę ze stawem skroniowo-żuchwowym z Alicją. Bóle głowy się zmniejszyły.

Przewlekłe zmęczenie ustąpiło, gdy odbudowała zasoby.

Olbrzymia zmiana Moniki

Jak wyglądał jej punkt wyjścia?

Monika jest lekarzem. Praca zmianowa. Stres. Brak czasu. Typowy szpital. 

Do tego:

  • otyłość

  • Hashimoto

  • insulinooporność

  • RZS

  • problemy z kręgosłupem i kolanami

Miała za sobą:

  • diety Dąbrowskiej

  • restrykcyjne plany

  • efekt jojo

Bała się, że znowu się nie uda.

Zaczęliśmy od ... treningu medycznego

Maurycy, trener medyczny, zaplanował proces odbudowy sprawności. Bez przeciążania.

Równolegle fizjoterapia lokalna z Izą. Kolana. Kręgosłup. Typowo.  Dopiero potem weszliśmy głębiej w psychodietetykę.

Rozmawialiśmy o tym:

  • czym dla niej jest jedzenie

  • skąd zero-jedynkowe myślenie

  • dlaczego dieta kojarzy się z karą

W pewnym momencie powiedziała:

„Dieta przestała być walką. Stała się przyjemnością.”

Efekty tak szerokiej pracy

-12 kg w 14 miesięcy, więcej energii, trwałe nawyki, brak poczucia bycia na diecie.

Dziś wie, dlaczego to robi. I nie wraca do dawnych schematów.

Co łączy te historie?

Każda zaczęła się od innego objawu:

  • jelita, bóle brzucha

  • bóle głowy i migreny

  • zaburzona masa ciała

  • ból i dyskomfort

  • napięcie i uczucie bezradności.

Ale wszystkie miały wspólny mianownik: przewlekłe zmęczenie i utratę energii do życia.

Nie rozwiązaliśmy ich jedną metodą. Połączyliśmy:

  • dietetykę

  • fizjoterapię

  • neuroterapię

  • trening medyczny

Etapowo. Procesowo. Z planem.

Która metoda była najlepsza?

Nie rozwiązaliśmy ich jedną metodą. Połączyliśmy:

  • dietetykę

  • fizjoterapię

  • neuroterapię

  • trening medyczny

Etapowo. Procesowo. Z planem.

Jak wygląda pierwszy krok w Eat&Move?

Zawsze zaczynamy od konsultacji dopasowanej do problemu.

Na pierwszym spotkaniu:

  1. Ustalamy realne cele i metody pracy.

  2. Tworzymy plan, wytyczne i kierunek pracy.

  3. Decydujemy, czy i kiedy włączamy inne specjalizacje

Nie robimy wszystkiego naraz. Budujemy fundament.

Mężczyzna siedzący w skupieniu, ćwiczący oddech z dłonią na klatce piersiowej – techniki oddechowe pomagają szybko zredukować stres i zmęczenie.

Czy przewlekłe zmęczenie może minąć?

Tak. Ale rzadko samo.

Jeśli:

  • czujesz się przytłoczona

  • nie masz energii do działania

  • Twoje ciało wysyła sygnały

  • masz za sobą nieudane próby

to może być moment jak u Ewy. Moment decyzji.

Co możesz zrobić teraz?

  1. Przeczytaj ponownie artykuł o przyczynach przewlekłego zmęczenia.

  2. Zobacz, które objawy są najbardziej Twoje.

  3. Umów pierwszą konsultację.

Nie obiecujemy magii. Obiecujemy proces, zmianę i wartość. A proces daje trwałe efekty.

FAQ

Dla najbardziej dociekliwych

Zaczynasz od konsultacji dopasowanej do Twojego głównego problemu.

  • Jeśli dominują objawy jelitowe i nieprawidłowa masa ciała, to startujesz z Bartkiem.
  • Jeśli czujesz ból i sztywność, to z Alą, Izą, Maurycym lub Arturem.
  • Jeśli napięcie, bezsenność, migreny, to z Jankiem.

Na pierwszym spotkaniu ustalamy plan. Nie robimy wszystkiego naraz.

Nie.

Przewlekłe zmęczenie często ma kilka przyczyn, ale pracujemy etapowo.
Zaczynamy od tego, co najbardziej Cię blokuje.
Dopiero gdy odzyskasz zasoby, dokładamy kolejne elementy.

Nie budujemy chaosu. Budujemy proces.

Najczęściej od 3 do 12 miesięcy.

To zależy od:

  • długości trwania problemu

  • liczby objawów

  • Twojej dyspozycyjności

  • celów (np. redukcja masy ciała, powrót do treningu)

Pierwsze efekty wiele osób czuje po 4–6 tygodniach.
Trwałe zmiany wymagają czasu.

Nie.

Współpracujemy z osobami, które mają mało czasu.
Dostosowujemy plan do Twojego realnego życia.

Jeśli pracujesz dużo, masz dzieci i obowiązki, to uwzględniamy.
Zmiana ma być wykonalna, nie idealna.

Większość naszych klientów ma za sobą nieudane próby.

Różnica polega na tym, że my nie działamy jednowymiarowo.
Nie skupiamy się tylko na diecie albo tylko na bólu.

Patrzymy na:

  • ciało

  • metabolizm

  • układ nerwowy

  • sposób myślenia

To często zmienia wszystko.

Tak, pod warunkiem, że działamy systemowo.

Przewlekłe zmęczenie przy takich schorzeniach często wynika z:

  • stanu zapalnego

  • napięcia układu nerwowego

  • nieprawidłowej regulacji cukru

  • przeciążenia organizmu

Łącząc dietę, pracę z ciałem i regulację nerwową, realnie wpływamy na objawy.

Wtedy nie zaczynamy od treningu.

Możemy zacząć od:

  • neuroterapii

  • regulacji snu

  • zmniejszenia bólu

  • uporządkowania jedzenia

Najpierw budujemy zasoby.
Dopiero potem dokładamy ruch.

To zależy od zakresu współpracy.

Nie ma jednego pakietu dla wszystkich.
Na pierwszej konsultacji ustalamy plan i dopasowujemy częstotliwość spotkań.

Dla wielu osób to inwestycja rozłożona w czasie, a nie jednorazowy duży wydatek.

Jeśli czytasz ten artykuł i czujesz:

  • że jesteś zmęczona sobą w tym stanie

  • że boisz się, że będzie gorzej

  • że nie chcesz dalej odkładać siebie

to prawdopodobnie to jest ten moment.

mgr dietetyki klinicznej w  Eat&Move Studio Zdrowia – pracuje z pacjentami z IBS, SIBO i przewlekłym zmęczeniem, łączy dietoterapię z pracą nad snem i stresem.

Jak dojechać do Studia Eat&Move?

SKM albo autobus
• Jeśli jedziesz z centrum Gdańska albo z innego miejsca w Trójmieście, najwygodniej jest wysiąść na stacji Gdańsk Oliwa SKM.
• Jeśli wolisz autobus, możesz dojechać do przystanku przy pętli autobusowej przy SKM Oliwa.

Samochód
• Wjedź autem w okolice ul. Drożdżyńskiego 28, zaparkuj bezpośrednio na miejscu (parking przy Biedronce).
• Swój numer rejestracyjny możesz dodać u nas w Studio lub w urządzeniu w sklepie Biedronka.
• Jeżeli tam nie ma miejsca, w okolicy są ulice bez strefy płatnego parkowania (np. wzdłuż ulicy Krzywoustego).

Rezerwuj wizytę